FANDOM


00:00:05:07 00:00:14:14 Trybunał Europejski, Zarządzenie 34b: Korporacje traktuje się jako niezależne państwa.
00:00:17:13 00:00:26:00 Na świecie ponownie pojawia się Magia.
00:00:28:18 00:00:37:23 Korporacja Shimatsu oskarżona o wynajmowanie komandosów do szpiegostwa przemysłowego.
00:00:39:04 00:00:47:22 Ogień niszczy wszelkie dowody przed procesem.
00:00:50:19 00:00:59:10 Bezimienni fachowcy od brudnej roboty walczą w cieniach korporacji o ich interesy.
00:01:25:01 00:01:27:20 Utopię kasę! Nie zarobię na tym ani centa!
00:01:27:22 00:01:29:22 Człowieku, ten towar to najwyższa półka.
00:01:29:23 00:01:32:20 Jasne, cokolwiek. Słuchaj, dam ci 800.
00:01:32:21 00:01:36:18 Przestań pierdolić, Stan. Mówię ci... Droogs i Lans...
00:01:36:19 00:01:38:24 ...tylko czekają żeby się tym gównem pozabijać na ulicach.
00:01:39:00 00:01:42:03 Więc nie wciskaj mi kitu, kupujesz i miejmy to za sobą.
00:01:42:05 00:01:44:10 Popatrz tylko, ten twój złom.
00:01:44:11 00:01:46:24 Widzisz...? Mam tego na tony.
00:01:48:19 00:01:51:11 Więc posłuchaj, znamy się trochę, co nie? Więc tylko dlatego...
00:01:52:09 00:01:54:03 I dlatego, że jesteś moim stałym klientem...
00:01:54:15 00:01:57:12 Dam ci patola. Łatwy tysiak,
00:01:57:13 00:02:00:11 w gotówce, tu i teraz, w pięknych nowiuśkich banknotach.
00:02:00:22 00:02:02:22 Więc bierz i ciesz się.
00:02:04:22 00:02:06:10 Ok.
00:02:09:02 00:02:11:21 Posłuchaj... co teraz porabiasz?
00:02:11:22 00:02:12:21 Nic takiego, czemu?
00:02:12:23 00:02:15:04 Hmm, może mam robotę dla ciebie.
00:02:15:20 00:02:17:00 - Robotę?
- Właśnie.
00:02:17:01 00:02:18:01 Ale to nie ten twój sąsiad,
00:02:18:02 00:02:19:21 co nie potrafi podłączyć kabelków?
00:02:19:22 00:02:22:00 Niee, tym razem to prawdziwa robota.
00:02:22:01 00:02:23:17 Powinieneś wyrwać okrągłą sumkę.
00:02:24:08 00:02:26:03 Ok...
00:02:27:02 00:02:28:16 Nawijaj.
00:03:21:16 00:03:25:17 Zdolny?? Ja ci dam zdolnego!!
00:03:36:04 00:03:37:12 - John.
- Paul.
00:03:45:09 00:03:46:18 - Cieszę się że dałeś radę.
- Bez problemu.
00:03:52:02 00:03:53:12 Jak wiesz...
00:03:54:19 00:03:56:07 Chciałbym cię mieć na pokładzie.
00:03:56:08 00:03:57:08 Namyśliłeś się już?
00:03:57:20 00:03:59:10 - Załatwisz schematy?
- Jasne.
00:04:00:18 00:04:02:04 Mogę być pewien?
00:04:02:05 00:04:03:15 Możesz.
00:04:06:13 00:04:08:00 No to możesz mnie wpisać.
00:04:10:24 00:04:12:09 Super.
00:04:13:16 00:04:15:03 Masz tu zaliczkę.
00:04:16:23 00:04:18:15 I 2000 na sprzęt.
00:04:18:16 00:04:20:08 Jeśli jest jakiś problem albo potrzebujesz więcej...
00:04:21:04 00:04:22:22 - Zwróć się do mnie.
- Ok.
00:04:22:23 00:04:25:02 - Wszystko jasne?
- Janse.
00:04:25:07 00:04:26:15 Dobrze. Chodźmy spotkać się z resztą.
00:04:59:10 00:05:00:14 Poczekaj.
00:05:35:04 00:05:37:07 - Coś się działo?
- Wszystko czyste. Tylko jakiś harley,
00:05:37:08 00:05:40:03 sprawdzam numery,
ale nic poza tym.
00:05:45:19 00:05:48:10 - Dobrze. Paul. George.
- Hej.
00:05:48:21 00:05:50:00 - Nasz nowy klucznik, co?
- Coś w tym stylu.
00:05:50:01 00:05:52:00 - I Ringo.
- Hej.
00:05:52:01 00:05:53:03 Ok, jedźmy.
00:05:58:16 00:06:01:14 Zaraz wracam, rozgośćcie się.
00:06:06:02 00:06:07:17 - Piwo, sok?
- Piwo brzmi nieźle, dawaj.
00:06:17:24 00:06:21:16 Ok, Paul... Tu masz systemy bezpieczeństwa Noritechu.
00:06:21:17 00:06:23:18 - Aha, ok.
- Wszystko tutaj masz.
00:06:24:06 00:06:25:12 Tu.
00:06:45:04 00:06:48:12 - Hej, George!
- Hej... Co jest?
00:06:50:10 00:06:53:02 - Cześć. Paul.
- Yoko.
00:06:53:03 00:06:54:17 Niezła ta robota w Neutelu, sprzed miesiąca.
00:06:54:23 00:06:57:05 - Yoko!
- Luz...
00:06:57:15 00:07:00:01 Jasne, nieważne...
Mi pasuje.
00:07:00:12 00:07:03:02 Byłbyś zaskoczony gdybyś tego nie znalazł, racja?
00:07:03:06 00:07:06:01 Dokładnie. Yoko potrafi znaleźć praktycznie wszystko.
00:07:06:08 00:07:08:12 Mogłabym ci pokazać trochę zdjęć Ringo...
00:07:21:22 00:07:23:11 Jasne...
00:07:24:21 00:07:27:19 Większość z tego szajsu nie będzie problemem.
00:07:29:00 00:07:32:15 Drzwi do piwnicy, to zamek kodowy.
Znajdę do niego hasło.
00:07:34:12 00:07:37:06 Sterownanie windy...
mogę przejąć nad tym kontrolę.
00:07:38:23 00:07:40:10 To jest banał.
00:07:43:01 00:07:44:11 To tak samo.
00:07:49:20 00:07:51:20 To mnie trochę martwi.
00:07:52:04 00:07:53:18 To czujniki powietrzne.
00:07:54:16 00:07:55:19 Nie mam pojęcia jak takie zdobyć.
00:07:56:13 00:07:59:04 Spoko...
Ringo się tym zajmie.
00:08:03:12 00:08:04:20 Ok...
00:08:06:01 00:08:07:18 A co bankami pamięci?
00:08:07:24 00:08:11:02 Są w osobnej sieci?
Czy możemy się do nich dostać z zewnątrz?
00:08:12:01 00:08:14:15 Nie ma szans, ale dam ci jedną
00:08:14:16 00:08:16:01 z moich szpilek.
00:08:16:11 00:08:18:08 To powinno wystarczyć. Bardzo dobrze.
00:08:20:14 00:08:23:13 Schematy instalacji zewnętrznych?
Masz je gdzieś?
00:08:25:02 00:08:28:01 Oczywiście, możemy mieć z sieci, jutro.
00:08:28:02 00:08:29:01 Ok... to dobrze.
00:08:32:03 00:08:34:16 Dobra... George.
00:08:35:03 00:08:36:19 A co z częściami od czecha?
00:08:36:20 00:08:38:22 Powiedział że powinien być w przyszłym tygodniu.
00:08:40:09 00:08:43:20 Weź ze sobą dzieciaka. Nie masz pojęcia o towarze.
00:08:44:10 00:08:46:02 Młodego?
00:08:46:19 00:08:48:08 Tak, to dobry pomysł.
00:08:48:24 00:08:50:04 To w okolicy doków.
00:08:50:09 00:08:51:24 Dobra, ok... mi pasuje.
00:08:52:00 00:08:53:10 Dobra...
00:08:54:04 00:08:56:14 Ok, przejrzyjmy jeszcze raz.
00:08:57:17 00:08:59:20 Więc...
00:09:09:22 00:09:10:19 Hej, James.
00:09:11:09 00:09:14:01 - Hm, Paul. Masz chwilkę?
- Co jest?
00:09:14:07 00:09:18:17 Popatrzmy... twój John ma sporą kartotekę,
ale jest czysty.
00:09:19:02 00:09:23:21 Był na eurowojnach. Najpierw w KSK ,
potem Blitzers, na to wygląda.
00:09:23:22 00:09:26:03 Ale ciężko cokolwiek znaleźć
o tamtych czasach.
00:09:26:21 00:09:29:23 Od około '47 był wolnym strzelcem.
Przynajmniej tak mi się wydaje.
00:09:30:09 00:09:32:21 Są tylko jakieś plotki
o jego poprzednich zleceniach...
00:09:32:22 00:09:35:03 Niezły jest w zacieraniu za sobą śladów...
00:09:35:04 00:09:36:24 To profesjonalista, bez dwóch zdań.
00:09:37:07 00:09:39:04 Dobra, co z innymi?
00:09:39:12 00:09:43:11 Niewiele... Decker. Znam go osobiście
Jest całkiem dobry.
00:09:43:18 00:09:47:16 Samuraj... "George"...
był w jednostce John'a
00:09:49:00 00:09:51:00 To tyle.
00:09:52:04 00:09:54:03 Ok, na początek starczy. Dzięki.
00:10:03:23 00:10:06:04 Yoko, mogę sam tego poszukać.
00:10:06:12 00:10:08:18 to znaczy... nie jestem sieciowym prawiczkiem.
00:10:10:00 00:10:14:13 Zapomnij... Bez wtyku to jakbyś nigdy tam nie był naprawdę.
00:10:15:22 00:10:18:00 Poza tym, John mówił że mu się spieszy.
00:10:18:21 00:10:21:22 - Masz. Wiesz co i jak.
- Pewnie.
00:10:28:11 00:10:29:22 Jedziemy z koksem.
00:10:33:19 00:10:36:17 Zamknij oczy albo ci się popieprzy.
00:11:26:23 00:11:30:00 Ok, to jest to. Tu nic nie ma.
00:11:39:22 00:11:43:13 - Pokaż mi plany wnętrza.
- Się robi szefuniu.
00:11:51:20 00:11:54:15 Nie, zła kombinacja.
Spróbuj dwa w dół.
00:11:59:07 00:12:00:24 Hmm, drugie z lewej.
00:12:02:17 00:12:06:23 Nie, to nie to.
Może ten z prawej?
00:12:08:09 00:12:11:21 Otoczenie pustynne? Znowu nie to. Kurwa.
Wróć, daj do tyłu.
00:12:14:19 00:12:17:07 Żadna nie pasuje.
To na pewno wszystkie?
00:12:17:22 00:12:19:14 Czekaj, moment...
00:12:21:11 00:12:23:07 Szukam ukrytego wejścia.
00:12:24:18 00:12:26:15 No i się znalazł, jebany.
00:12:29:06 00:12:31:03 A więc środkowy albo żaden.
00:12:32:22 00:12:35:02 Bingo. Bierz go, o niego chodziło.
00:12:40:09 00:12:42:11 Idealnie, coś jeszcze?
00:12:42:20 00:12:45:24 - Nic, jesteśmy w domu.
- Okidoki.
00:13:02:21 00:13:04:04 Trzymaj..
00:13:05:03 00:13:07:06 Dzięki.
Niezłe przedstawienie.
00:13:08:00 00:13:09:13 Do usług.
00:13:14:11 00:13:17:14 ...minęło trzy tygodnie zanim usiadł znowu na dupie.
00:13:20:00 00:13:23:20 Mało się nie posikaliśmy ze śmiechu...
To było dziwaczne.
00:13:23:21 00:13:26:01 No bo -
jak można być takim debilem?
00:13:27:18 00:13:29:06 Racja, racja.
00:13:30:13 00:13:32:07 - Głodny?
- Pewnie.
00:13:32:08 00:13:34:04 Nie pogardzę jakimś kebabem.
00:13:34:05 00:13:37:05 Super, wiesz gdzie można dostać
z jakimś dobrym sosem?
00:13:37:06 00:13:39:06 ta, sos... sos to nie wszystko...
00:13:45:21 00:13:48:24 - Musi być czerwona kapusta.
- Kapusta? Ocipiałeś?
00:13:49:07 00:13:51:10 Najważniejszy jest sos, kurewsko dobry
czosnkowy sosik!
00:13:51:11 00:13:54:12 Jasne, taki co kapie dookoła
i masz nim uwalone spodnie.
00:13:54:13 00:13:57:06 Bez jaj, Kapusta jest nie do pobicia!
00:13:57:07 00:13:59:14 S.O.S. - Czytaj z ruchu warg!
00:13:59:15 00:14:02:07 Nie kumasz,
Nie masz o tym zielonego pojęcia!
00:14:02:08 00:14:04:03 - Posłuchaj, posłuchaj, posłuchaj, dobra?
- Ok.
00:14:05:03 00:14:07:07 Najpierw załatwimy ten interes,
całą tę dostawę, ok?
00:14:07:08 00:14:09:13 A potem ci pokażę
jak wygląda prawdziwy kebab, tak?
00:14:09:14 00:14:11:18 Nie mogę się doczekać
co ty nazywasz "prawdziwym kebabem".
00:14:11:19 00:14:14:03 To jest to... kebab z sosem.
Bez-kon-kurwa-renyjny.
00:14:26:22 00:14:28:03 - Tak?
- Dobry den.
00:14:28:04 00:14:30:11 Chcemy pogadać z Czechem.
00:14:30:12 00:14:31:11 Pavel...?
00:14:43:22 00:14:45:22 George mój przyjacielu!
00:14:48:12 00:14:50:19 Ten tu młody, to Paul,
nasz technomagik.
00:14:50:23 00:14:52:07 Aha, Paul.
00:14:53:18 00:14:54:22 Usiądźcie.
00:14:58:17 00:15:00:17 Co mogę dla was zrobić?
00:15:01:00 00:15:04:13 Mielismy odebrać rzeczy Johna...
Wiesz o co mi chodzi.
00:15:04:18 00:15:06:07 Tacticomy i wykrywacze pluskiew.
00:15:06:08 00:15:07:21 Tak, jasne. Rzeczy.
00:15:08:12 00:15:10:14 Hm, tak moment.
00:15:15:01 00:15:18:05 - Kebab z sosem, mam rację?
- Ah, odwal sie!
00:15:22:13 00:15:24:20 Ah, wydaje mi się że to jest twoja specjalność.
00:15:26:14 00:15:28:22 Załatwiłem ci nowego Sendai.
00:15:28:23 00:15:32:10 Mają lepsze zagłuszanie
Na kanale B.
00:15:33:23 00:15:38:06 - 256 XHP?
- Taa, na portah FHS.
00:15:42:15 00:15:44:01 Babka, zabal to!
00:15:49:09 00:15:50:10 Coś jeszcze?
00:15:50:19 00:15:52:02 A ty własciwie co pakujesz?
00:15:52:05 00:15:53:14 O co ci chodzi?
00:15:54:14 00:15:56:12 Aa. To. Eee, Ceska Slimline.
00:15:57:03 00:15:58:16 Heh... Sos i kebab, tak?
00:16:00:11 00:16:02:01 Myslisz że mozemy go uratować, Panie doktorze?
00:16:02:02 00:16:03:17 Tak, jasne.
00:16:04:15 00:16:06:02 A co jest złego w Cesce?
00:16:07:19 00:16:10:15 - Slimline... haha.
- Oh, dajcie spokój!
00:16:17:04 00:16:19:17 Dupa a nie Slimline
00:16:24:04 00:16:28:23 Adlfinger 9M. 15-strzałowy,
Kompensacja odrzutu.
00:16:29:07 00:16:32:13 Półautomatyczny, opcja z tłumikiem.
Robi niezłe kuku.
00:16:35:13 00:16:37:11 Bardzo dobrze...
00:16:39:02 00:16:42:12 - Ah, babko...
- dzięki.
00:16:43:20 00:16:45:02 Dobrze..
00:16:46:05 00:16:48:12 Kasa, tak jak uzgodniliśmy.
00:16:48:22 00:16:49:22 Tak.
00:16:50:15 00:16:52:06 - Na zdrowie.
- Na zdrowie.
00:16:52:12 00:16:54:18 - Na zdrowie.
- spokojnie, uważaj.
00:17:08:08 00:17:10:19 - Kawy?
- O, Dzieki.
00:17:13:14 00:17:14:20 Dziękuje.
00:17:18:21 00:17:20:14 Jak idzie z naszymi przyjaciółmi?
00:17:20:21 00:17:24:00 Nic nowego. To samo od kilku godzin.
00:17:24:20 00:17:26:21 Śledzą patrole.
00:17:28:01 00:17:30:10 Żadnych odchyłów. Grupy po dwie.
00:17:31:15 00:17:35:09 dwa do czterech dronów w powietrzu.
Zależnie od pory dnia.
00:17:40:04 00:17:42:17 - Tutaj.
- Super.
00:17:51:15 00:17:53:02 O tutaj, tu wchodzimy do środka.
00:17:53:03 00:17:54:06 Przez te stare hale.
00:17:56:13 00:17:58:05 Widzisz ten niski budynek?
00:18:00:06 00:18:01:07 Ten ze starażnikami z przodu?
00:18:02:08 00:18:03:08 Dokładnie.
00:18:04:02 00:18:06:10 Tu jest wejście do tunelu
który znalazł Yoko.
00:18:08:18 00:18:10:09 Wchodzimy po drugiej zmianie.
00:18:13:00 00:18:14:11 To nam daje dokłądnie 20 minut...
00:18:15:17 00:18:17:18 ...żeby wejść, zejść na niższe poziomy...
00:18:18:11 00:18:20:01 ...wyjąć dysk z szafy...
00:18:20:06 00:18:21:07 ...i się wynieść.
00:18:25:12 00:18:27:18 Co z magami, barierami
i całym tym gównem?
00:18:29:06 00:18:32:06 Bez kłopotu, Ringo już się
tym zajął.
00:18:32:21 00:18:35:24 Powiedział, że ja zmieścimy się
w 20 minutach...
00:18:36:09 00:18:37:20 ...to pójdzie jak z płatka.
00:18:38:17 00:18:40:16 Nie miałeś często do czynienia
z magami, co?
00:18:41:02 00:18:42:02 Nie, raczej nie.
00:18:44:20 00:18:47:03 Jak masz ochotę
i chcesz się przyjrzeć bliżej
00:18:47:04 00:18:49:01 To ktoś musi jutro zanieść coś do Ringo
00:18:50:24 00:18:51:22 Jasne, ok.
00:18:53:16 00:18:55:23 Ok Paul. Zrób tak.
00:19:16:12 00:19:18:07 Ringo?
00:19:19:15 00:19:21:04 Halo?
00:19:25:12 00:19:26:23 Halo...
00:19:49:09 00:19:51:03 Ja pierdole, stary! Kurwa!
00:19:51:04 00:19:52:22 Z kąd sie tutaj wziąłeś?
00:19:53:22 00:19:56:24 - Nie zauważyłem jak sie zjawiłeś...
- Taki był plan.
00:19:57:21 00:19:59:18 Rzeczy które potrzebowałeś?
00:20:04:05 00:20:05:18 Doskonale.
00:20:33:08 00:20:36:06 Więc, jak sobie dajesz rade z facetem?
00:20:39:11 00:20:40:09 Johnem?
00:20:41:05 00:20:42:10 Taa, z nim.
00:20:43:01 00:20:44:24 Zdaje się że świetnie. A co?
00:20:45:00 00:20:46:13 Nic, tak pytam.
00:20:47:24 00:20:50:13 Ten John może być niezłym dupkiem.
00:20:51:04 00:20:52:07 Jeśli sie go nie zna.
00:20:53:18 00:20:55:18 Skup sie na celu, choćby nie wiem co.
00:21:00:04 00:21:02:19 Spoko, On.. był na wojnie i wogóle?
00:21:03:24 00:21:06:19 Taa... Moskwa, Tak mi sie wydaje.
00:21:08:13 00:21:10:06 Nie zrozum mnie źle...
00:21:13:00 00:21:15:09 On nie jest jednym z tych...
00:21:16:16 00:21:18:17 Z Syndromem Weterana, albo czymś takim.
00:21:20:15 00:21:22:21 Ale gdybyś go widział pod ostrzałem...
00:21:24:14 00:21:25:20 Mówie ci stary...
00:21:28:01 00:21:30:05 On nigdy nie zostawił wojny.
00:21:36:21 00:21:38:20 To z tamtąd ma ten pierścień?
00:21:39:22 00:21:41:01 Pierścień...?
00:21:41:23 00:21:45:22 Aa... nie.
00:21:46:06 00:21:47:16 Tak naprawdę nikt o tym nie wie.
00:21:48:05 00:21:49:16 No, może oprócz Georga.
00:21:51:08 00:21:52:13 I tak o tym nie mówi.
00:21:54:23 00:21:56:14 W każdym razie, wiele znaczy dla Johna.
00:21:57:22 00:21:59:12 Tyle to wiadomo.
00:22:01:12 00:22:03:04 Przynajmniej astralnie...
00:22:17:18 00:22:19:05 I to wszystko?
00:22:20:13 00:22:23:16 Aha... tylko ostrożność.
00:22:24:22 00:22:27:01 Should their mages get on to us.
00:22:29:00 00:22:31:03 But if push comes to shove...
00:22:31:10 00:22:32:23 ...it won't do much good.
00:22:33:20 00:22:35:12 Then it won't make a difference anyway.
00:22:36:18 00:22:39:07 Great... the glass is half-empty, huh.
00:22:41:22 00:22:43:13 Exactly.
00:22:48:08 00:22:50:07 But I think we're gonna be fine.
00:22:50:20 00:22:52:02 You think...?
00:22:52:22 00:22:55:01 Nothing is foolproof.
00:22:56:04 00:22:58:15 But that's why the paychecks are fat.
00:23:31:20 00:23:33:12 He's croaking on us!
00:23:34:00 00:23:35:14 What?
00:23:38:08 00:23:39:14 We got a window?
00:23:40:06 00:23:43:03 Minimal... as long as Yoko can hold on.
00:23:43:23 00:23:46:22 - Sensgliders?
- He toasted the first wave.
00:23:47:00 00:23:48:14 We got a minute, maximum.
00:24:14:08 00:24:16:09 Block four, right. Check.
00:24:19:10 00:24:21:03 Ok, switch to alternate.
00:24:22:02 00:24:23:08 Yoko?
00:24:25:20 00:24:26:18 Yoko!
00:24:27:09 00:24:29:18 - Another flash?
- The whole system. Move it!
00:25:24:12 00:25:26:22 Ok, we're on the staircase. Check.
00:25:27:15 00:25:30:19 Yoko? Yoko!
00:25:32:03 00:25:34:00 John. John!
00:25:38:10 00:25:39:14 Over.
00:25:42:21 00:25:45:07 - Fuck.
- You ok, man? You all right?
00:25:45:12 00:25:46:07 Shit.
00:25:48:01 00:25:51:20 That's part of the deal, ok?
Ringo knew that.
00:25:52:00 00:25:55:20 - You with me?
- Fuck, man. Shit. Now what?
00:25:56:06 00:25:59:17 Now? We make sure we get out in one piece.
00:26:01:14 00:26:02:17 Man, They got us by the balls!
00:26:02:21 00:26:06:03 Shut the fuck up, will you? They've got
fuck all! No fucking way, got it?
00:26:06:04 00:26:09:10 You just have to stay calm.
Get a grip, get a grip!
00:26:09:11 00:26:11:04 Ok.
00:26:14:06 00:26:16:02 Ok, hurry, get ready!
00:26:17:06 00:26:19:00 Now move it, get out!
00:26:29:07 00:26:30:07 Keep going, move!
00:26:59:14 00:27:02:08 Right! Gogogogo!
00:27:18:08 00:27:19:01 Down!
00:27:20:08 00:27:21:04 Clear.
00:27:28:10 00:27:31:18 Yes?
Oh yes, they're all over us here, too.
00:27:32:19 00:27:33:19 We gotta get out.
00:27:35:08 00:27:36:08 Ok.
00:27:37:15 00:27:38:20 Ok.
00:27:40:05 00:27:42:19 We can get out in the north.
Straight on through.
00:27:42:20 00:27:45:09 There's another way out of the compound,
one level below.
00:27:49:22 00:27:50:23 - Ok.
- Ok, go.
00:29:02:00 00:29:03:20 Cover and secure!
00:29:13:24 00:29:15:24 Paul! The door.
00:29:38:12 00:29:40:02 In there! go, go, go!
00:29:40:09 00:29:41:07 John, come on!
00:29:41:16 00:29:43:00 Come on! Shit!
00:29:43:02 00:29:44:10 The door! John!
00:30:04:14 00:30:07:17 Dawai. Dawai! Gogo!
00:30:16:20 00:30:18:02 Watch out!
00:30:53:05 00:30:54:11 Hey!
00:31:17:21 00:31:19:15 Fuck.
00:31:22:01 00:31:23:07 Go on, move it.
00:31:40:02 00:31:40:21 Sorry...
00:31:41:21 00:31:43:02 Fate, eh?
00:31:53:20 00:31:57:07 There's Yoko! Yoko is here!
Go, go, go! Get in!
00:32:36:20 00:32:38:13 So... got your ticket?
00:32:40:16 00:32:42:04 Bangkok.
00:32:45:00 00:32:46:24 For now, anyway.
00:32:47:00 00:32:48:22 Bangkok is good, yeah.
00:33:09:07 00:33:11:06 What about you?
00:33:11:15 00:33:15:14 Bama.
Yoko's got a new contact there.
00:33:17:04 00:33:18:10 We'll see.
00:33:19:12 00:33:21:16 We've earned some time off, haven't we?
00:33:33:01 00:33:36:12 - To the two of them.
- To the two of them.
00:33:43:11 00:33:45:15 Well...
00:33:56:21 00:33:58:06 Take care.
00:33:58:17 00:34:02:11 Watch your ass, right?
Yoko said it'd be a shame to waste it.
00:34:02:16 00:34:04:23 - Bye.
- Bye, man.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.